Formacja

2012-07-01 17:07:39
formacja

Formacja duchowa w KSM.

Ideałem chrześcijanina w znaczeniu etycznym – jest człowiek doskonały. Może się takim stać, kiedy podejmie realizację przewidzianego przez Boga wzoru oraz sprosta zadaniom, które czekają go w ziemskim życiu.

Na treść tego posłania nakładają się dwie rzeczywistości: nadprzyrodzone powołanie, które jest wezwaniem do upodobnienia się do Boga oraz rozwijanie i udoskonalanie indywidualnych walorów ludzkiej osobowości.

Zaproszenie to jest wyborem. Na mocy łaski ukazuje się człowiekowi urzekający cel: udział w życiu Boga. Jest to zaproszenie o charakterze powszechnym i uniwersalnym, realizowane niezależnie od stanu, zawodu, pochodzenia społecznego, wieku i wykształcenia.

Mówiąc jednak o poszukiwaniach drogi człowieka świeckiego, pragniemy ten rys uwypuklić. Mówią o tym liczne dokumenty Kościoła (np. KK 31, 32, 48; DA 5; ChL 15). Powie w swoim nauczaniu Jan Paweł II: „Człowiek świecki uświęca się poprzez poszukiwanie w sposób dla siebie właściwy Królestwa Bożego. Jego powołaniem jest dążenie do świętości nie poza ramami powierzonych mu świeckich obowiązków, nie poprzez oderwanie się od świata po to, by służyć Bogu, ale raczej poprzez wypełnianie w duchu głęboko religijnym tego, co doń należy. Wówczas odkrywa on dzień po dniu, chwila po chwili obecność Ducha Bożego, który napełnia świat, a zarazem jest przewodnikiem jego duszy. Świecki jest powołany do uświęcania się poprzez dawanie odpowiedzi na owo wewnętrzne działanie Ducha, pozostając równocześnie tym kim jest – człowiekiem wśród ludzi” (Jan Paweł II, Anioł Pański z Papieżem. T. 3. Watykan 1982 s. 251).

Tak też pojmuje swoje cele Katolickie Stowarzyszenia Młodzieży, które w swoich zapisach statutowych mówi o kształtowaniu młodych chrześcijan ku dojrzałości przez aktywne uczestnictwo we wspólnocie i misji Kościoła we wszystkich dziedzinach życia (§ 13).

Zatrzymując się jeszcze przy ogólnym wprowadzeniu, trzeba zaznaczyć, iż nie ma jednej duchowości właściwej dla ogółu katolików Świeckich (vide: przykład świętych). To prawda, wszyscy wyznają jedną wiarę i prowadzą jeden rodzaj życia na świecie. Posiadają też wspólną tożsamość chrześcijańską otwartą wobec ludzi i spraw świata. Jednak metody, formy, środki w realizowaniu powołania ludzi świeckich mogą i są różne, uwzględniające właściwości konkretnych ludzi, środowiska, kultury… (por. ChL 15).

Aby więc odkryć swoje powołanie i wypełnić własną, niepowtarzalną misję, należy czynić formację (por. ChL 58).

W Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, nawiązując do przedwojennej tradycji, formacja obejmuje trzy, wzajemnie się uzupełniające aspekty: duchowy, intelektualny i kulturalno-sportowy.

1. Co to jest formacja; jej charakterystyczne rysy

a) pojęcie

Pojęcie formacji jest niełatwe do zdefiniowania. Encyklopedia Katolicka formacją nazywa „wywieranie trwałych wpływów przez jedną osobę, grupę, instytucję na osobowość innego człowieka w celu ukształtowania w nim psychicznych struktur poznawczo-oceniających z internalizacją systemu przekonań i systemu wartości oraz wytworzenia z nich umiejętnych działań w określonym kierunku” (EKT. 5, s. 389). Jest to więc pewien proces, który poprzez poznanie i weryfikację, w mocy autorytetu i zobowiązującej hierarchii wartości, prowadzi do realizacji działań.

Nas jednak nie interesuje formacja w znaczeniu ogólnym, li tylko pojęciowym, lecz formacja chrześcijańska. O niej to mówi i ją określa Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej o powołaniu i misji świeckich w Kościele i świecie „Christifideles Laici”. Jest to „stały proces osobistego dojrzewania i upodabniana się do Chrystusa, zgodnie z wolą Ojca, pod kierunkiem Ducha Świętego” (57). Jest to proces, który zakłada permanentny dialog między Bogiem a człowiekiem. Bóg jest tym, który wzywa, powołuje, a człowiek udziela odpowiedzi. Warto zwrócić uwagę na ten aspekt trynitarny, by wniknąć głębiej w decyzję odpowiedzi. Nie wolno o tym zapominać w naszej pracy, wszelkiej działalności w KSM-ie. Na Bogu opieramy wszelkie zamierzenia, zadania. Upraszczając: On nas formuje, On nas uczy, On pozwala działać. Im bardziej istnienie i działalność KSM będzie oparta na oddaniu się Chrystusowi Królowi, tym silniejsze i dynamiczniejsze będą struktury poszczególnych oddziałów i kół, jak i całe Stowarzyszenie.

b) konieczność integralnej i stałej formacji świeckich (por. ChL 57)

Formacja, którą m.in. podejmujemy w KSM-ie, kieruje się ogólnokościelnymi wskazaniami. Jest ona koniecznością, niejako nieustanną pozytywną odpowiedzią, owocem dialogu. I obejmuje wszystkie dziedziny życia i władz człowieka, co zakłada jej integralność. Formacja powinna obejmować całą osobę. Powie św. Ireneusz: „Chwałą Boga jest żyjący człowiek”. Tak, człowiek  w całej swej rzeczywistości. (kondycji) jest potrzebny do uświęcenia. Cała jego sfera poznawcza, afektywna, działanie winno być w harmonii. I nie tylko to, ale też i jego historia, środowisko, rodzina, wspólnota… Nie wystarczy sama pobożność, ani samo działanie.

Tej myśli Kościoła podporządkowuje się KSM, które w swoich zapisach statutowych mówi, iż szczególnym zadaniem tej organizacji jest: „pomoc we wszechstronnym rozwoju młodego człowieka” (§ 14 pkt. l).

Formacja winna być permanentna, stała. Ten rys stałości w perspektywie czasu pozwala na nadzieję, że świat przemieni swe oblicze, a człowiek wróci do tego, do czego tęskni najbardziej. Odzywa się tu augustiańskie: „Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie” (Św. Augustyn. Wyznania. Wa-wa 1978 s. 5).

c) formacja to prawo i obowiązek wszystkich (por. ChL 63)

Formacja, aby spełniła wszystkie wymagania wynikające z definicji, nie jest i nie może być zastrzeżona tylko dla określonych instytucji czy niektórych osób. Nikt nie ma „monopolu” na Pana Boga. Mówi Kościół w swoich dokumentach (por. DM 21, 41, DB 15, KL 105), że formacja jest „prawem i obowiązkiem wszystkich” (ChL 63), to znaczy, że nie jest czymś fakultatywnym, ale ma charakter obligatoryjny.

Kiedy więc powołano, reaktywowano Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży pragniemy podkreślić to pierwsze słowo z nazwy, zobowiązano się by wszyscy jego członkowie, podjęli się wypełnienia wskazań Kościoła dotyczących ludzi świeckich w ich powołaniu i misji. Nie podejmując się tych zobowiązań sprzeniewierzylibyśmy się Kościołowi, nie bylibyśmy autentycznymi katolikami.

Duchowość rozumiana tu jako życie według Ducha jest dla wszystkich typów charakterów, bo wszyscy są podmiotem życia łaski. Dla każdego jest miejsce w Kościele. Prawdziwy wymiar i rozwój duchowości może bazować tylko na zdrowym, normalnym człowieczeństwie.

 

2. Wymiar duchowy człowieka

Trzeba nam tu uczynić pewne zastrzeżenie natury ogólnej. Aby rozważać zasadniczy i pełny, duchowy wymiar człowieka można go li tylko zdefiniować na płaszczyźnie metafizyki. K. Wojtyła w książce pt.: „Osoba i czyn” pisze, że duchowy wymiar człowieka, zakłada ontyczną jedność podmiotu, który w swoim wewnętrznym stawaniu się i doświadczeniu swojej tożsamości jest niezależny od zachodzących zmian rozwojowych (por. K. Wojtyła, Osoba i czyn, Kraków 1985). Implikuje to, że najpełniej duchowy wymiar człowieka ukazuje się nam poprzez „transcendencję osoby w czynie” (j.w. s. 220n).

Przenieśmy jednak nasze rozważania na pole teologii życia duchowego, aby pogłębić i uczynić bardziej zrozumiałym to zagadnienie. W niej to właśnie czytamy człowieka, jego ludzką kondycję w relacji dialogu z Bogiem. Ona jest mediacją zbawczą. Warto zwrócić uwagę na to, że dziś często wyłącznym miejscem, gdzie niektórzy ludzie mogą spotkać Boga jest drugi człowiek. Ktoś powiedział: „Być może my chrześcijanie jesteśmy jedyną Biblią którą świat jeszcze czyta”.

Człowiek jest podmiotem łaski życia, jest miejscem teologicznym, w którym dokonuje się dzieło zbawienia.

Chrześcijanin jest człowiekiem Ducha. W każdym ochrzczonym mieszka Duch Święty, ale nie wszyscy są duchowymi. Wymiar duchowy chrześcijanina staje się widoczny dopiero na pewnym etapie jego rozwoju. Św. Paweł w liście do Galatów (5, 22-23) wylicza owoce Ducha: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie”. One to weryfikują i streszczają chrześcijański sposób bycia i działania. Dlatego spośród wszystkich wymiarów, które składają się na życie człowieka, wymiar duchowy jest najważniejszy.

Wymiar duchowy nie jest dodatkiem człowieczeństwa, ale stanowi o jego istocie. Już ze swej natury człowiek jest duchowy, bo posiada pewne wymiary typowo duchowe: wolność, pragnienie dobra, zdolność miłowania, nieśmiertelność, świadomość swojego początku i celu. I choć nie są to wymiary ściśle religijne to jednak stanowią prawdziwe wartości duchowe.

Wymiar duchowy nie jest również czymś „zamiast”. Skoro w wielu życiowych sprawach, z różnych przyczyn zewnętrznych niewiele można zrobić to rodzi się pokusa, że nie zostaje nic innego tylko „modlić się i pielgrzymować”. Swego czasu polemizował z tym Stefan Kisielewski. Pisał: „pokusa psychicznej zgody na klęskę, biedę czy chaos szerzy się u nas nawet bezwiednie (…). Modlitwa i pielgrzymka, pomocne w rozwoju i hartowaniu naszego «ja» wewnętrznego, odpowiednio przeżyte, dają siłę, ale nie zastąpią wszystkiego innego, nie mogą być ucieczką. Ucieczka od czynu rodzi postawę «życia ułatwionego» życia «zamiast»” (S. Kisielewski, Nowe pokusy szatańskie, Przegląd Katolicki nr 17/1984).

Wymiar duchowy w człowieku pozwala przeżywać życie w pokorze (prawdzie o sobie samym). Daje to świadomość, że jestem znany Bogu, i miłowanym przez Boga. I choć nie wolny od pokus i namiętności, to żyje największą z wartości, za którą uważa miłość nadprzyrodzoną. Świat wartości ewangelicznych, którym kieruje się w codzienności, to jego jakby naturalne środowisko. I to, że niekiedy musi się zdobyć na heroizm, trudy, wybory, aby zachować wolność, to odczytuje jako normalność. Człowiek duchowy bowiem umie odczytywać codzienne wydarzenia w duchu wiary. I to nie ci są „nawiedzeni”, którzy odczytują w sobie potrzebę uczestnictwa w codziennej Eucharystii, regularnej i częstej spowiedzi św., kierownictwa duchowego…

I dlatego, tak wiele jest osób pobożnych, a ludzi naprawdę duchowych tak bardzo mało.

3. Formacja duchowa

Permanentne doskonalenie się pod względem duchowym jawi się jako zadanie do zrealizowania w całej nauce teologiczno-moralnej Kościoła, począwszy od starożytności chrześcijańskiej, poprzez średniowiecze, czasy nowożytne, aż do współczesnych i jest wciąż aktualne. Aktualność tego zagadnienia potwierdzają tak dokumenty Kościoła ostatnich czasów jak i nauczanie papieskie.

Na czele integralnej formacji, dotyczącej całego człowieka, stoi realizacja jego formacji duchowej. Potrzebę tej formacji dostrzegał i doceniał Sobór Watykański II, poświęcając jej osobny artykuł w Dekrecie o apostolstwie świeckich (DA 4). W dokumentach Vaticanum II czytamy, że formacja duchowa implikuje i stanowi warunek „każdego owocnego Apostolstwa” (DFK 29). Potwierdza to w całej rozciągłości prawda ewangeliczna („po owocach poznacie”) oraz praktyka życia. Jan Paweł II odwołując się w swoim nauczaniu do tych przesłanek mówi: „Nie ulega wątpliwości, że w życiu każdego człowieka, który jest wezwany do stałego pogłębienia zażyłości z Jezusem Chrystusem, wierności woli Ojca oraz oddania się braciom w miłości i sprawiedliwości, miejsce uprzywilejowane winna zajmować formacja duchowa” (ChL 60).

Ta właśnie formacja winna inspirować wszelkie działania i rozpoczynać istnienie i działalność Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Może za bardzo liczymy na efekty i to szybkie, a za mało kształtujemy siebie od wewnątrz, aby potem dokonywać „consecratio mundi”. Czyż nie ta praktyka formacji pozwala nieść pomoc ku wszechstronnemu rozwojowi młodego człowieka, szczególnie przez stwarzanie atmosfery mobilizującej do pracy nad sobą i do kształtowania osobowości katolika i Polaka. A przecież są to zobowiązania statutowe (por. § 14 pkt. 1).

Możemy pójść dalej i powiedzieć, że dzisiejsze czasy, sytuacja świata, domagają się, aby człowiek doskonalił się duchowo, a nawet staje się to koniecznością i to nie tylko z przesłanek religijnych, dotyczących wierzących w Boga, ale również koniecznością uniwersalną, która jest zobowiązaniem ogólnoludzkim. Wszyscy bowiem winniśmy przeciwstawić się złu, a troszczyć się o kształtowanie sumień prawdziwych. Być odpowiedzialnym za swoje i innych życie i czyny.

 

 

 

4. Środki formacji duchowej

Wiemy już, że cala formacja winna się opierać na współpracy z łaską Bożą. Pytamy zatem o środki, które w tej duchowej formacji są niezbędne, aby człowiek mógł się duchowo rozwijać.

Nie powiemy tu nic zaskakującego, bo środki te należą do ogólnoeklezjalnej formacji duchowej. Jest ich bardzo wiele. Niemniej jednak stanowią one dla KSM-owicza podstawę do zrealizowania siebie w domu rodzinnym, środowisku pracy i nauki, wspólnocie parafialnej oraz we wspólnocie Stowarzyszenia i jego działalności. Statut wylicza je, kiedy mówi o zadaniach, środkach i sposobach działania Stowarzyszenia (por. § 14 i 15).

Dla usystematyzowania i przejrzystości możemy mówić o trzech zasadniczych środkach formacji duchowej chrześcijanina, katolika, KSM-owicza:

a) życie sakramentalne i liturgia

- kult Eucharystii. Eucharystia stanowi źródło i szczyt całego życia chrześcijańskiego (por. KK 11), winna stać się centrum życia każdego świeckiego chrześcijanina. Dlatego zakłada pełne uczestnictwo we Mszy św., częstą Komunię świętą;

- adoracja Najświętszego Sakramentu. To osobiste, modlitewne a często kontemplacyjne spotkanie z Chrystusem Eucharystycznym, które wyzwala miłość, otwiera na potrzeby drugiego człowieka, daje siłę ducha do podejmowania zadań apostolskich. Podobnie nawiedzenie Najświętszego Sakramentu, nawet duchowe. Te praktyki pogłębiające wewnętrzną więź z Chrystusem Eucharystycznym były bardzo pielęgnowana w formacji przedwojennego naszego Stowarzyszenia;

- sakrament pojednania z kierownictwem duchowym. Sakrament pojednania jest to zerwanie z grzechem i zwrócenie się ku Bogu jako kochającemu Ojcu oraz najwyższemu Dobru, to także zwrócenie się ku realizacji dobra w życiu codziennym. To powrót do pierwotnej godności dziecka Bożego otrzymanej na chrzcie św., powrót do wewnętrznej więzi z Chrystusem, to wybór łaski uświęcającej, która jest darem życia nadprzyrodzonego właściwego Bogu samemu.

Z sakramentem pojednania łączy się kierownictwo duchowe co wymaga wyboru jednego spowiednika;

- podjęcie bardziej świadomego przeżywania na co dzień łask sakramentu chrztu i bierzmowania. Trzeba ażeby na co dzień mieć świadomość swojej tożsamości z Kościołem i odpowiedzialności za Kościół. Każdy ochrzczony i bierzmowany jest powołany i posłany ażeby uczestniczyć w misji apostolskiej Kościoła, którą winien realizować w świecie, na co dzień, w każdej sytuacji życia. Nadto KSM-owicz winien mieć świadomość specjalnego powołania wynikającego z jego przynależności do Stowarzyszenia, aby reali-zować zadania wynikające z chrztu i bierzmowania w Kościele i świecie – Ojczyźnie.

b) życie modlitwy

- medytacja nad Słowem Bożym. Zgłębianie Słowa Bożego uczy Bożego myślenia, daje możliwość Bożego spojrzenia na siebie, bliźnich, sytuacje życiowe, świat. Słowo Boże jest „źródłem czystym i stałym życia duchowego” (KL 21);

- rachunek sumienia. Rachunek sumienia może być rozpatrywany przy sakramencie pokuty, ale również może to być wewnętrzny stan szczerości wobec Boga osiągany na modlitwie. Im głębiej na modlitwie zatapiamy się w Bogu, tym głębsza w nas rodzi się miłość do Pana Boga, a w jej świetle coraz wyraźniej widzimy swoje niedostatki, grzech. Według św. Ignacego Loyoli to nie tyle rozliczenie się z własnych słabości, co dialog człowieka z Bogiem o wzajemnej miłości. Tak prowadzony rachunek sumienia czyni nas ludźmi sumienia, katolikami, którzy winni być sumieniem świata. O ludzi sumienia apelował Jan Paweł II w homilii wygłoszonej w Skoczowie;

- modlitwa osobista i wspólnotowa. Najlepszym wzorem modlitwy osobistej jest modlitwa Pana Jezusa w Ogrojcu, w wyniku której człowiek rezygnuje z własnej woli i podejmuje decyzję realizacji woli Ojca. Modlitwa wspólnotowa uobecnia wśród nas Chrystusa. Pan Jezus bowiem powiedział: „Gdzie dwóch albo trzech zebranych w imię moje, tam ja jestem”. Do modlitwy zaprasza nas Chrystus, która jest niepowtarzalną intymną więzią z Nim: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię”. Modlitwa stanowi podstawowy warunek uświęcenia i duchowej siły życia;

- praca modlitwą. Praca też może się stać modlitwą jeżeli u podstaw jej wykonania jest motyw miłości Boga i miłości bliźniego, tzn. jeżeli wykonujemy ja dla oddania chwały Bogu i dla dobra bliźnich. Ważne jest więc ażeby przy codziennej modlitwie porannej, planując razem z Chrystusem dzień, dołączyć motywację Jego miłości i miłości bliźnich. Nasza praca zyskuje przez to zupełnie inny wymiar – nadprzyrodzony.

c) wartości

- Królestwo Chrystusowe. „Budujmy Królestwo Chrystu-sowe” to pierwsze zawołanie i zadania KSM. Młodzież jest wrażliwa na budowanie Królestwa Chrystusowego, gdyż jest to Królestwa Prawdy, Miłości i Pokoju, a młodzież jest szczególnie uwrażliwiona na te wartości. W modlitwie „Ojcze nasz” wołamy: „Przyjdź Królestwo Twoje” czyli jest to program do realizacji w każdym dniu wyznaczony przez Pana Jezusa w tej modlitwie, którą nam zostawił, a którą Kościół zaleca do codziennego odmawiania.

Wartościami Królestwa Chrystusowego winniśmy przepajać każdą dziedzinę życia. Te wartości winny być u podstaw tworzenia historii naszej Ojczyzny – Polski;

- wspólnota Kościoławspólnota Stowarzyszenia jako cząstki Kościoła. Rozumienie Kościoła jako „komunii” jest „ideą centralną i podstawową w dokumentach Soboru Watykańskiego II” (Synod Biskupów 1985). Źródłem tej komunijnej więzi członków Kościoła jest Duch Święty. „Świecki katolik nie może nigdy zamknąć się w sobie, odizolować się duchowo od wspólnoty lecz musi żyć w nieustannym kontakcie z innymi, z mocnym poczuciem braterskiej więzi” (JPII zakończenie Synodu Biskupów 1987) – słowa te trzeba odnieść do członków KSM-u, winni oni być związani wewnętrzną braterską więzią jako katolicy świeccy tworzący mistyczne ciało Chrystusa i realizujący szczególne powołanie w Kościele pod zwierzchnim przewodnictwem hierarchii Kościoła. Druhowie i druhny stanowiący wspólnotę Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży winni więc być zjednoczeni w Duchu Świętym miłością do Chrystusa, do Jego Kościoła, który sami stanowią, a to zakłada ich jedność katolickiego myślenia, jedność uformowanego na Ewangelii sumienia, jedność zgodnego z misją Kościoła działania, jedność zgodnie z ojczyźnianą tradycją codziennych zachowań kulturalnych a także jedność wzajemnych przyjacielskich – rodzinnych odniesień;

- Maryja, wzór i pomoc. Maryja przewodniczy nam w pielgrzymce wiary na drogach doczesności (por. RM 5, 26). Jest dla nas szczególnym gwarantem wszystkiego co Boże. Dlatego Jej siebie zawierzamy. Dokonuje się to przez przyjęcie Jej oraz wprowadzenie w szczegóły naszego życia;

- Patronowie Stowarzyszenia, jako wzorce osobowe, wciąż aktualne: św. Stanisław Kostka (18 września) i bł. Karolina Kózkówna (18 listopada) (por. § 11);

- metanoia, stały wysiłek nawrócenia. To nieustanna praca by, odrzucać uczynki ciała a realizować owoce Ducha. To praca nad sobą samym, najtrudniejsza praca. Również wolność od nałogów;

- patriotyzm. Jak to rozumieć? Najlepszą podpowiedź dał młodzieży Jan Paweł II podczas II Pielgrzymki do Polski na Jasnej Górze 18 VI 1983 r.: „czuję się odpowiedzialny za to wielkie, wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. To imię nas wszystkich określa. To imię nas wszystkich zobowiązuje. To imię nas wszystkich kształtuje Może czasem zazdrościmy Francuzom, Niemcom czy Amerykanom, że ich imię nie jest związane z takim kosztem historii. Że tak łatwo są wolni. Podczas gdy nasza polska wolność tak dużo kosztuje. Nie będę, moi Drodzy, przeprowadzał analizy porównawczej. Powiem tylko że to, co kosztuje, właśnie stanowi wartość. Nie można zaś być prawdziwie wolnym bez rzetelnego i głębokiego stosunku do wartości. Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała. Natomiast czuwajmy przy wszystkim, co stanowi autentyczne dziedzictwo pokoleń, starając się wzbogacić to dziedzictwo. Naród zaś jest przede wszystkim bogaty ludźmi Bogaty człowiekiem. Bogaty młodzieżą! Bogaty każdym, który czuwa w imię prawdy, ona bowiem nadaje kształt miłości”;

- świadectwo i apostolat. Wyraża to hasło KSM: Służyć Bogu i Ojczyźnie przez cnotę (sprawność moralną) -naukę (być mądrym) -pracę (być uczciwym…). Gotów! W przedwojennym KSM-ie zwracano na to baczną uwagę, w myśl staropolskiego przysłowia, że nikt nie da drugiemu tego czego sam nie posiada. Warunkiem bowiem powodzenia pracy apostolskiej jest odpowiednio wysoki poziom życia duchowego. Dlatego i dziś powinno nam zależeć w pracy Stowarzyszenia, aby jego członkowie otrzymali takie warunki duchowego rozwoju, by stawali się świętymi a apostolskie posłanie okazało się skuteczną misją.

Oczywiście, powyższe wyszczególnienie nie wyczerpuje wielości środków dla realizacji formacji duchowej. Kiedy spojrzymy w Statut KSM, to w § 15 odczytamy wiele innych. Należy jednak zwrócić uwagę, że każda formacja duchowa winna zakładać cykliczne formy wspólnotowego pogłębienia życia duchowego przez dni skupienia, rekolekcje i pielgrzymki. To również należy do zasadniczych środków uświęcenia KSM-owicza (por. § 15 pkt. 1).

Ta forma nie jest tylko godna polecenia, ale stanowi zobowiązanie statutowe. Bardzo chciałbym wyczulić na przeżycie tego sposobu formacji wszystkie Kierownictwa oddziałów i kół jak i poszczególnych członków KSM.