ksmsiedlce@wp.pl
+48 508 85 88 85

Bł. Karolina Kózkówna

1900-01-01 00:00:00

Bł. Karolina Kózkówna

Image

Przyszła na świat jako czwarte z jedenaściorga dzieci ubogiej rodziny w miejscowości Wał-Ruda (diecezja tarnowska) 2 sierpnia 1898 r. Pięć dni później otrzymała chrzest w kościele parafialnym w Radłowie. Jej rodzice Jan i Maria z domu Borzęcka byli ludźmi głęboko religijnymi.
Żywa, autentyczna wiara rodzinnego domu Karoliny wyrażała się we wspólnej modlitwie wieczornej i przy posiłkach, w codziennym śpiewaniu Godzinek, częstym przyjmowaniu sakramentów świętych i uczestniczeniu we Mszy św. nie tylko w niedzielę, ale i w dzień powszedni. Uboga, kryta strzechą chata Kózków w przysiółku Smietana nazywana była „kościółkiem”. Krewni i sąsiedzi gromadzili się tu często na wspólne czytanie Pisma św., żywotów świętych oraz religijnych czasopism.
W Wielkim Poście śpiewano tam Gorzkie Żale, a w okresie Bożego Narodzenia – kolędy. Karolina od najmłodszych lat ukochała modlitwę i pracę, nie rozstawała się z różańcem, który dostała od matki. Modliła się nie tylko w ciągu dnia, ale także w nocy. Gorąco czciła Maryję Niepokalaną. We wszystkim była posłuszna rodzicom, z wielką miłością i troską opiekowała się młodszym rodzeństwem.

W 1906 r. rozpoczęła naukę w ludowej szkole podstawowej. Uczyła się chętnie i bardzo dobrze, z religii otrzymywała zawsze wzorowe oceny. Szkołę ukończyła w 1912, a potem uczęszczała jeszcze na tzw. naukę dopełniającą trzy razy w tygodniu. Duży wpływ na duchowy rozwój Karoliny miał jej wuj Franciszek Borzęcki, jeden z najpoważniejszych i najbardziej szanowanych gospodarzy w Wał-Rudzie, bardzo religijny i zaangażowany w działalność społeczną i apostolską. Karolina pomagała mu w prowadzeniu świetlicy i biblioteki, gdzie przychodziły osoby dorosłe i młodzież. Prowadzono tam kształcące rozmowy, śpiewano pieśni religijne i patriotyczne, deklamowano utwory wieszczów. W świetlicy odbywały się też zmiany tajemnic różańcowych.
Miejscowy proboszcz, ks. Władysław Mendrala świadomie włączył Karolinę w życie tworzącej się w 1913 r. nowej parafii w Zabawie, był jej stałym spowiednikiem. Karolina Kózkówna była urodzoną katechetką. Nie poprzestawała na tym, że poznała jakąś prawdę wiary, bądź usłyszała jakieś ważne słowo, wskazówki w czasie niedzielnego nabożeństwa, ale śpieszyła aby przekazać to Boże orędzie innym. Katechizowała swoje młodsze rodzeństwo i okoliczne dzieci, śpiewając z nimi pieśni religijne, odmawiała Różaniec i zachęcała do życia według Bożych przykazań. Wrażliwa na potrzeby bliźnich zajmowała się chorymi i starszymi. Odwiedzała ich spełniając różne posługi i czytając im pisma religijne. Przygotowywała – w razie potrzeby – na przyjęcie Wiatyku. Okazywała miłosierdzie ubogim.

W siedemnastym roku życia, 18 listopada 1914 r., podczas zawieruchy wojennej, została podstępnie uprowadzona z domu przez żołnierza armii rosyjskiej. Poniosła męczeńską śmierć w obronie swojego dziewictwa, dając tym samym największe świadectwo miłości do Boga. Ciało jej odnaleziono w pobliskim lesie dopiero 4 grudnia. Karolinę już za życia uważano za osobę wybraną przez Pana Boga, a po jej śmierci modlono się o jej wstawiennictwo gromadząc się chętnie na miejscu męczeństwa i na grobie.

Ojciec Święty Jan Paweł II w czasie swojej trzeciej pielgrzymki do Ojczyzny odprawił w Tarnowie uroczystą Mszę św., w czasie której dokonał wyniesienia na ołtarze Karoliny Kózkówny. Po homilii powiedział wówczas: Ta młodziutka córka Kościoła tarnowskiego swoim życiem o śmiercią mówi przede wszystkim do młodych /…/. Mówi o godności kobiety, o godności osoby ludzkiej. O godności ciała, które wprawdzie na tym świecie podlega śmierci, ale nosi w sobie zapis nieśmiertelności, jaką człowiek ma osiągnąć w Bogu wiecznym i żywym, osiągnąć przez Chrystua...

(życiorys wg książki ks. Wincentego Zaleskiego SDB, Święci na każdy dzień, Warszawa 1996 r.)